Felietony
Wszelkie słowa zastrzeżone PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Niedziela, 04 Maj 2008 15:27

Przy okazji niedawnego koncertu w Zakopanem przekonaliśmy się, jak trudno zdobyć oscypki. Słynny ser z owczego mleka ostatnio częściej jest tam nazywany scypkiem, a to za sprawą wywalczonego przez samych górali prawa do używania nazwy „oscypek” tylko w odniesieniu do produktu pochodzącego nie tylko z określonego miejsca, ale też wykonanego według odpowiedniej receptury. W efekcie scypki opanowały Krupówki, a nieliczne stoiska z oscypkami wydawały się jakoś podejrzane.

 
Ziobro Records PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Wtorek, 04 Wrzesień 2007 15:26

Wrzesień 2007. IV RP, a właściwie wpół do piątej. Właśnie nowy trend muzyczny wszedł w fazę rozkwitu. Jest to o tyle ciekawe, że w przeciwieństwie do większości znanych gatunków nie został on przeniesiony wprost z Zachodu. A przynajmniej na Zachodzie nie jest on tak popularny, wręcz masowy, jak u nas.

 
Lista zespołów zakazanych PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Czwartek, 14 Czerwiec 2007 15:25

Po ohydnych literatach, takich jak Gombrowicz, Witkacy, czy Dostojewski przyszedł czas na tych paskudnych muzyków. Zwłaszcza muzyków rockowych i metalowych, którzy – jak wiadomo – zajmują się głównie szerzeniem satanizmu. Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami tworzy właśnie odpowiednik Indeksu Ksiąg przez Giertycha Niepolecanych – czarną listę zespołów. Przy czym minister edukacji zapowiada, że nie będzie palić na stosie lektur, a Szanowny Komitet zamierza (jakim prawem – nie wiadomo) zakazać wybranym przez siebie kapelom publicznych występów.

 
Głupie świąteczne wierszyki PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Wtorek, 10 Kwiecień 2007 15:21

Panie i Panowie, święta za nami.

Wielkanoc to czas niezwykły. W ramach przygotowań do niego, na chwilę zatrzymujemy się z codziennego biegu i wreszcie możemy poświęcić czas na sprawy wyższe. Więc masowo trzepiemy dywany, myjemy okna, ścieramy kurze i formatujemy komputery. A że czynności te są strasznie monotonne i potwornie nudne, podczas ich wykonywania przychodzi do nas niespodziewanie refleksja i zaduma. I tak, jak przygotowania to czas refleksji i zadumy, tak same święta są zdecydowanie czasem wyżerki. Pochłaniamy tony białych kiełbas i kolorowych jajek najpierw z głodu, potem z łakomstwa, a na koniec z nudów, bo świątecznym zwyczajem szefów telewizji stało się nadawanie samych programów, o których można w wielkanocnym klimacie powiedzieć, że są do chrzanu, a i na dwór lepiej nie wychodzić, żeby nie dać się zmoczyć. Bo to zawsze trochę wstyd.

 
O gwiazdach i telewizji PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Czwartek, 01 Marzec 2007 15:18

Ostatnio onet.pl zrobił sondę, w której większość głosujących zadeklarowała, że nie dość że nie ogląda gali rozdania Oscarów, to ma ją ogólnie w dupie. Jest to o tyle ciekawe, że co roku przed tą galą polskie media aż huczą od spekulacji: kto i za co nagrodę dostanie, kto co powie w podziękowaniu, i oczywiście kto przywdzieje najdroższe ciuchy. Reporterzy prosto z USA gorączkowo nadają najnowsze relacje a tłum przed telewizorem w Polsce wsuwając słone paluszki na tą całą imprezę się wypina, czekając na kolejne odcinki Tańca z Gwiazdami.

 
Mobajl słoń PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Czwartek, 01 Luty 2007 15:16
Jak przez mgłę pamiętam początek lat '90, kiedy to w telewizji i być może czasem na ulicach można było zobaczyć rozrywkowych panów niosących na ramieniu jamnika (dla młodszych czytelników - ówczesny odpowiednik boomboxa). Chodzili tacy po ulicach, bawiąc się w DJ'ów puszczających MC Hammera albo Doktora Albana. Zwyczaj jednak przepadł podobnie, jak i dwaj rzeczeni artyści. Kilka lat później, gdy byłem w liceum, na wycieczce przeszliśmy się w ten sposób ulicami zacnej krakowskiej starówki, puszczając "Mydełko Fa" i wywołując spojrzenia pełne współczucia ze strony przechodniów. To tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że ten idiotyczny zwyczaj został wręcz zapomniany.